O tym się mówi

Zamknij

Paszport covidowy coraz bliżej. Jest wstępna data!

M.O. / Rzeczpospolita 15:15, 19.04.2021 Aktualizacja: 10:21, 24.10.2025
Skomentuj Paszport covidowy coraz bliżej. Jest wstępna data! Zdjęcie ilustracyjne Fot. depositphotos.com

Paszporty szczepionkowe budzą wiele kontrowersji, ale już niedługo staną się faktem. Komisja Europejska jest coraz bliżej wprowadzenia dokumentu. Zaszczepieni mają mieć możliwość posługiwania się nim od 25 czerwca. 

O wprowadzeniu takiego dokumentu mówi się od kilku miesięcy. Na forum Europy na wprowadzenie paszportu covidowego naciskają głównie państwa, które żyją z turystyki. To takim krajom jak Grecja, Włochy, Hiszpania, Chorwacja, Bułgaria czy Turcja zależy by dokument jak najszybciej wszedł w życie. 

Ma to dać możliwość posiadaczowi takiego paszportu swobodę podróżowania.  

Prace Komisji Europejskiej nad tym dokumentem są zaawansowane. Co będzie się kryło pod nazwą "paszportu covidowego"?

Będzie to ujednolicony europejski system, który będzie gromadził wszelkie informacje o jego posiadaczu w kontekście COVID-19. Zawarte będą tam informacje o szczepieniu jak i przeprowadzonych testach.

- Celem jest dostarczenie dowodu, że dana osoba została zaszczepiona, wyników testów tych, którzy nie mogli jeszcze otrzymać szczepionki i informacji o przejściu COVID-19. Cyfrowa zielona przepustka powinna ułatwić życie Europejczykom. Celem jest stopniowe umożliwienie im bezpiecznego przemieszczania się po Unii Europejskiej lub za granicą - w celach zarobkowych lub turystycznych - wyjaśnia Komisja Europejska.

Unia Europejska chce by dokument obowiązywał nie później niż 25 czerwca.

Jak mógłby działać taki dokument

Według Rzeczpospolitej mają go otrzymać osoby, które przyjmą dwie dawki szczepionki lub takie, które posiadają negatywny wynik testu na COVID-19. Polska, jak pisze "RZ" powołując się na wysokiej rangi urzędnika z Kancelarii Premiera jest gotowa na wprowadzenie takiego dokumentu. 

- Jesteśmy gotowi wydawać takie certyfikaty już dziś. Mamy bazę osób zaszczepionych z unikalnym kodem QR, a więc takim, którego nie można podrobić. Ale sens tego pomysłu tkwi w możliwościach wszystkich krajów unijnych. Czekamy na rozporządzenia Komisji Europejskiej – możemy przeczytać w Rzeczpospolitej. 

(M.O. / Rzeczpospolita)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!

Julita

21:48, 2026-03-22

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa

Karolina

20:50, 2026-03-22

Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język

Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.

Rórzańska

22:56, 2026-03-17

Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!

Jadyma

Waldek

14:17, 2026-03-17

0%