Ciechocinek, perła uzdrowisk, czy... zapomniane bajoro? Nasza skrzynka zapłonęła po wiadomości od zbulwersowanej Pani Marii. Zdjęcie, które nam przesłała, może jeszcze nie woła o pomstę do nieba — zwłaszcza w kontekście dzisiejszego święta, ale...
::news{"type":"see-also","item":"14691"}
🤢 „Czujecie to?”
Zamiast leczniczego jodu i ożywczej bryzy, spacerowicze w pobliżu tężni muszą mierzyć się z „aromatami”, które przypominają raczej gnicie na bagnie niż kurortową aurę. Koryta, zamiast lśnić czystością, straszą stojącą, mątną cieczą wypełnioną rozkładającymi się liśćmi.
– „Czy to jest ta słynna nowa atrakcja dla kuracjuszy? Czujecie to? Czy ktoś to w ogóle ogarnie, czy czekamy, aż życie w tych korytach samo wyewoluuje?” – pyta retorycznie nasza Czytelniczka.
Sprawa nabiera wyjątkowo gorzkiego smaku właśnie dzisiaj. Jak informuje GOV.pl, 22 marca obchodzimy Światowy Dzień Wody, który w tym roku odbywa się pod hasłem dbałości o zasoby i równego dostępu do czystej wody.
Podczas gdy oficjalne komunikaty rządowe przypominają o szacunku do każdego litra życiodajnego płynu, w Ciechocinku woda w korytach zamieniła się w śmierdzącą pułapkę na liście. Czy tak ma wyglądać „promocja zasobów” w wykonaniu zarządców terenu?
::news{"type":"see-also","item":"14736"}
Mieszkańcy i turyści są zgodni: ten widok (i zapach!) to wstyd dla miasta. Czy mamy do czynienia z nowym, niezrozumiałym rodzajem „terapii błotnej”, o której zapomniano nas poinformować? A może po prostu ktoś zaspał i zapomniał, że okolice tężni to wizytówka Polski, a nie kompostonwik?
Czy Wy też poczuliście tę „potężną atrakcję” podczas dzisiejszego spaceru w tym wyjątkowym dniu? A może osoba, ktora zwróciła na to uwagę ma zbyt czuły zmysł węchu...
::news{"type":"see-also","item":"14693"}
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!
Julita
21:48, 2026-03-22
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa
Karolina
20:50, 2026-03-22
Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język
Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.
Rórzańska
22:56, 2026-03-17
Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!
Jadyma
Waldek
14:17, 2026-03-17
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
1 0
Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa
Pozostałe komentarze
0 0
,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym
centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz