Wiadomości Ciechocinek

Zamknij

Benedykt Nalewajk: Człowiek, który obiektywem połączył Ciechocinek z Londynem. Poznaj historię tej pasji! (GALERIA)

Michał Tadeusz Gajewski vel Powsinoga Michał Tadeusz Gajewski vel Powsinoga 18:49, 12.05.2026 Aktualizacja: 19:18, 12.05.2026
Skomentuj Benio, Zenit i cygańskie wesela w Londynie. Reportaż z okiem w obiektywie nadesłane / ciechocinek.biz

 

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Benio, Zenit i cygańskie wesela w Londynie. Reportaż z okiem w obiektywie

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"308"}

W Ciechocinku mówi się, że gdyby rozwinąć wszystkie taśmy VHS i klisze, które przeszły przez ręce Benedykta Nalewajka, moglibyśmy nimi wyłożyć promenadę aż do samego Londynu, a pewnie i kawałek Tamizy by się załapał. „Benio” lub po prostu „Benek” to w naszym powiecie instytucja. Człowiek, który zatrzymywał czas, zanim Mark Zuckerberg wymyślił, że będziemy to robić hurtowo na Instagramie.

Jeśli chcecie wesprzeć Pana Benedykta w plebiscycie (i nie szkoda Wam 3,69 zł), możecie wysłać SMS o treści CAF.778 na numer 7303.

SMS: CAF.778 na 7303

Linia jest otwarta do 28 maja do godziny 21:00.
Ale jak mówi sam zainteresowany – nic na siłę!

Kiedyś pod jego drzwiami ustawiały się kolejki niecierpliwych nowożeńców, a telefony o „odbitki na wczoraj” były lokalną normą. Dziś Pan Benedykt, zamiast gonić za terminami, delektuje się zasłużoną emeryturą, choć oko fotografa – jak sam przyznaje – nigdy nie idzie na wolne. Właśnie dlatego, nieco namówiony przez znajomych, wystartował w plebiscycie „Mistrzowie Fotografii”. I choć obecnie lideruje w powiecie aleksandrowskim, do całej sprawy podchodzi z właściwym sobie dystansem.

Od Zenita po iPhone’a: 48 lat w kadrze

Siedzimy chwilę, wspominając sprzętowe „epoki lodowcowe”.

— Zaczynałem w 1978 roku Zenitem. Potem, w latach 90., przyszedł czas na Nikona 50 i legendarną kamerę Panasonic M7, którą dźwigało się na ramieniu jak armatę — śmieje się Pan Benedykt. — Dziś? Dzisiaj wystarcza najnowszy iPhone. Technologia się zmieniła, ale zasada jest ta sama: trzeba wiedzieć, kiedy nacisnąć.

Twórczość „Benia” to nie tylko ciechocińskie tężnie i Grzybek. To archiwum pełne egzotyki, o której wielu z nas nie miało pojęcia.

— Filmowanie i foto to nie tylko Polska. Był daleki Witebsk na Białorusi przy wyświęcaniu biskupa, były wesela w Irlandii i Niemczech. Ale najbardziej zapadły mi w pamięć wesela Romów w Londynie. Tam jest temperament, tam jest co fotografować! — wylicza.

W jego portfolio znajdziemy też kawał historii polskiego munduru – przez ponad 25 lat współpracował z Zarządem Głównym OSP RP. Festiwale piosenki strażackiej w Ciechocinku czy ogólnopolskie pielgrzymki na Jasną Górę – wszędzie tam był Benio, dokumentując setki druhów w galowych mundurach.

Globalna nostalgia w lokalnym wydaniu

Historia Benedykta Nalewajka wpisuje się w potężny światowy trend: powrót do rzemiosła i autentyczności. W dobie zdjęć generowanych przez AI, my – paradoksalnie – coraz bardziej łakniemy spojrzenia „żywego” człowieka, który pamięta zapach odczynników w ciemni.

To, co kiedyś było zwykłą usługą rzemieślniczą, dziś staje się bezcennym archiwum społecznym. Benio nie jest tylko „panem od zdjęć” – to strażnik zbiorowej pamięci mieszkańców Ciechocinka i okolic. Jego obecność w plebiscycie to nie walka o nagrody rzeczowe, ale potwierdzenie, że lokalna społeczność ceni ludzi, którzy „byli tam zawsze”, dokumentując nasze chrzciny, śluby i strażackie fety.

Biznes relacji, nie transakcji

Z perspektywy lokalnego rynku, postać Pana Benedykta pokazuje ewolucję zawodu fotografa. Z technika, który musiał „wywołać”, stał się kuratorem wspomnień. Ciekawe jest też jego podejście do samego konkursu. W dobie agresywnego marketingu, Benio mówi wprost: „Głosujcie, jeśli chcecie, ale pamiętajcie, że SMS-y kosztują”.

To rzadka dziś uczciwość biznesowa. Nie ma tu „parcia na szkło”, jest za to szacunek do portfela sąsiada. To buduje silniejszą markę osobistą niż setka płatnych reklam. W Ciechocinku wciąż wygrywa relacja, a nie algorytm.

Pointa z przymrużeniem oka

Na koniec pytamy o galerię zdjęć, którą udostępnił w sieci. Opisy? Foldery? Chronologia?

— E tam, to zdjęcia losowe, spod ręki! — macha ręką mistrz Benedykt. — Kto by na emeryturze miał czas układać to w foldery i opisywać? Trzeba żyć, a nie segregować pliki.

I to jest chyba najlepsza lekcja od legendarnego fotografa: najważniejszy kadr to ten, który dzieje się właśnie teraz, za oknem, a nie ten zamknięty w zakurzonym folderze „Podróże 2005”.


OD REDAKCJI: Jeśli chcecie wesprzeć Pana Benedykta w plebiscycie (i nie szkoda Wam 3,69 zł), możecie wysłać SMS o treści CAF.778 na numer 7303. Linia jest otwarta do 28 maja do godziny 21:00. Ale jak mówi sam zainteresowany – nic na siłę!

Zapraszamy do współpracy: Najczęściej zamawiane :

  • Opowieść założycielska – misja i sens Twojej marki.
  • Biogramy – historie ludzi, które budują realną wiarygodność.
  • Strategie contentowe – wyznaczanie linii narracyjnej.
  • Język autorytetu – opisy, które nie są katalogiem, lecz obietnicą.
  • Wnioski dotacyjne – słowa, które przechodzą przez sito.
  • Scenariusze akcji medialnych z efektem „wow” i długim echem.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Zapraszamy do rozmowy!

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY:  POWSINOGA.COM

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%