SZNUR, który obiecuje rozplątać refundacyjne absurdy, a w razie potrzeby – zawiązać je w kokardkę, żeby wyglądały bardziej elegancko. Bo przecież w polskiej służbie zdrowia nie chodzi o to, by było prosto – chodzi o to, by było z rozmachem i odrobiną horroru.
Wyobraźcie sobie: Ciechocinek. Solanka płynie szerokim strumieniem w każdym rowie, tężnie szumią na każdym skwerze, a kuracjusze – ci dzielni rozbitkowie na oceanie NFZ – z nadzieją patrzą w przyszłość.
Sto zmian w refundacji? Proszę bardzo! W końcu, jak mawiał mój sąsiad, emerytowany portier z 22WSZUR (22 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo – Rehabilitacyjny)
„im więcej zmian, tym większa szansa, że coś się poprawi... albo przynajmniej, że nikt nie zauważy, co się popsuło”.
Kuracjusze, którzy przyjechali na inhalacje, kąpiele i spacery po Parku Zdrojowym, mogą wreszcie odetchnąć pełną piersią – o ile oczywiście mają jeszcze wigor po przeczytaniu nowej listy leków refundowanych.
SZNUR według wiceministra zdrowia – „uporządkuje” i „przyspieszy” wszystko, co do tej pory było nie do ogarnięcia nawet dla najlepszych uzdrowiskowych szamanów. Oczywiście, pod warunkiem, że pacjent trafi do odpowiedniego lekarza, z odpowiednią pieczątką, w odpowiednim okienku, najlepiej w czasie, gdy księżyc jest w nowiu, a kolejka do rejestracji nie oplata budynku jak tytułowy SZNUR.
Nie sposób nie docenić megalomańskiego rozmachu tej reformy. Mikroklimat? To już za mało. Teraz do pełni szczęścia brakuje tylko refundacyjnego sznura, którym można spiąć wszystkie absurdy systemu, a w razie potrzeby – rozwiązać na nowo, bo przecież w Polsce nic nie jest na zawsze.
Ministerstwo próbowało po cichu wycofać się z tego skrótu, ale internet jest jak nasze dwustuletnie tężnie – pamięta wszystko, a czasem nawet coś doda od siebie.
Czekamy więc z niecierpliwością na kolejne genialne pomysły.
Może następnym razem będzie KABEL – Kompleksowa Aktualizacja Beneficjentów Elektronicznej Listy?
SZNUR – bo w polskiej służbie zdrowia zawsze znajdzie się coś, na czym można się zawiesić. Ale pamiętajcie, drodzy kuracjusze: nawet najdłuższy sznur nie zastąpi zdrowego rozsądku i ciepłej herbaty po zabiegu.
Trzymajcie się mocno – refundacyjna rewolucja nadciąga!
Szurnięty PARKingowy
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ciechocinek i Aleksandrów dają radę bez koksu
O jej ! Co na ten palący się koks powie Ursula von der Leyen i jej urzędasy w Brukseli , przecież ona mówi że planeta płonie i ona oczyszcza klimat i uszczęśliwia świat .
psychiatra
10:59, 2026-02-02
Biogazownia w Ciechocinku: Dziś głosowanie radnych
Ciechocinek teraz ginie . Co trzeba mieć w głowie by budować śmierdzącą biogazownię w uzdrowiskowym mieście Ciechocinek ? Mieszkańcy Ciechocinka tego śmierdziela biologicznego nie chcą . A co na to kuracjusze ? Przecież płacą opłatę klimatyczną . Teraz będą płacić za smród jak zawieje wiatr w kierunku tężni .
Zdenerwowany
10:48, 2026-02-02
Nieszawa wraca do korzeni: Jedyny bankomat znika!
Ale Urząd Miejski w Nieszawie jest.........
o ja cię.......
10:35, 2026-02-02
Radni mówią STOP, burmistrz nie odpuszcza!
Burmistrza Ciechocinka trzeba szybko zmienić . Działa przeciwko mieszkańcom. Mieszkańcy Ciechocinka i kuracjusze nie chcą śmierdzącej biogazowni !!!!!
Oceniający
10:26, 2026-02-02