Kawa, referendum i ostateczny test huśtawki
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Poranek 24 maja 2026 r. na długo zapadnie w pamięć właścicielom posesji przy samym wjeździe do Ciechocinka. Zamiast standardowego śpiewu ptaków, domowników obudził niepokojący hałas. Potężne, kopytne zwierzę wkroczyło na prywatny teren ze stoickim spokojem. Po ugaszeniu pragnienia wodą z beczki na deszczówkę, łoś uznał za stosowne odpocząć na przydomowej infrastrukturze rekreacyjnej.
– Kto wie, może sprawdzał stabilność huśtawek przed sezonem? – relacjonuje z zachowaniem doskonałego humoru pan Łatek, świadek zdarzenia, którego plac zabaw przeszedł niespodziewaną próbę wytrzymałości.
Zwierzę nie zakończyło jednak wizyty na przedmieściach, a zgłoszenia od kolejnych mieszkańców pozwalają nakreślić trasę jego wędrówki. Z relacji pana Tomasza wynika, że w połowie maja 2026 r. łoś odpoczywał w zagajnikach przy ulicy Wołuszewskiej, w rejonie dawnych żwirowni. Z kolei 27 maja 2026 r. widziano go w pobliżu miejskiego przejazdu kolejowego - pan Gustaw, udokumentował jego obecność w okolicach marketu znajdującego się przy Orlenie.
Czy Straż Miejska zdoła precyzyjnie zlokalizować zwierzę i bezpiecznie wyprowadzić je poza granice miasta? W dynamicznych warunkach zwartej zabudowy uzdrowiskowej jest to proces niezwykle trudny i nieprzewidywalny. – zastanawiają się mieszkańcy uzdrowiska plotkujący na ten temat przy hali targowej.
Na podstawie fotografii i relacji świadków eksperci nakreślili wstępny profil „sprawcy” zamieszania. Brak poroża, które o tej porze roku u samców (byków) ma już postać wyraźnych, pokrytych mchem scypułów, oraz masywna sylwetka z nieproporcjonalnie długimi nogami wskazują, że uzdrowisko odwiedziła dorosła samica – klępa. Nie jest to tegoroczne młode, lecz zwierzę w pełni wyrośnięte, co potęguje skalę ewentualnego zagrożenia w ruchu drogowym.
Obecność łosia w przestrzeni miejskiej to jednak rzadko akt agresji. To raczej cichy dowód na postępujące zmiany w krajobrazie i ekspansję człowieka w epoce antropocenu. To nie łosie wdzierają się do miast – to miasta rozlały się na ich pradawnych szlakach migracyjnych. Przecinamy zielone korytarze, które od stuleci zapewniały dzikim zwierzętom schronienie. Zdezorientowana klępa, błąkająca się między betonowymi ogrodzeniami, ucieka przed chaosem, szukając jedynie spokoju.
Zrozumienie sytuacji uwięzionego w mieście zwierzęcia to fundament, ale bezpieczeństwo ludzi pozostaje priorytetem. Spotkanie z łosiem na drodze bywa śmiertelne, a większość kierowców wciąż traktuje go jak nieco większą sarnę. To tragiczny błąd. Dorosły osobnik waży od 300 do nawet 700 kilogramów. Z powodu jego unikalnej anatomii – potężnego tułowia osadzonego na długich nogach – zderzak samochodu jedynie podcina uciekające zwierzę. Półtonowa masa omija strefę zgniotu i z ogromnym impetem wpada przez przednią szybę do kabiny, miażdżąc dach.
Przemierzając nad ranem lub po zmroku zalesione drogi wylotowe czy trasy wzdłuż rzek, konieczna jest radykalna zmiana stylu jazdy. Przy prędkości 90 km/h szanse na uniknięcie zderzenia są zerowe; zredukowanie jej do 50-60 km/h daje bezcenny czas na reakcję. Wymagane jest ciągłe skanowanie poboczy. Łoś pochłania światło – jego matowa sierść nie odbija blasku reflektorów w taki sam sposób jak oczy mniejszych drapieżników. Należy szukać ciemnych, masywnych sylwetek tuż przy krawędzi lasu.
Gdy zwierzę znajdzie się na jezdni, zasady są bezwzględne:
W ostateczności, gdy uderzenie jest absolutnie nieuniknione, należy hamować z maksymalną siłą do ostatniego ułamka sekundy i instynktownie skulić się w dół, w stronę fotela pasażera. Próby omijania łosia przy dużej prędkości przeważnie kończą się czołowym zderzeniem z innym pojazdem lub uderzeniem w drzewo.
Zasada zachowania dystansu dotyczy również spacerowiczów i rowerzystów. Próba zbliżenia się do dzikiego, ważącego setki kilogramów ssaka w celu zrobienia fotografii to igranie ze śmiercią. Wystraszony łoś atakuje, zadając potężne ciosy przednimi kopytami. W przypadku spotkania na szlaku należy zatrzymać się, zachować bezwzględną ciszę i powoli, nie odwracając się plecami, opuścić terytorium zwierzęcia.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Gorące referendum w Ciechocinku
Wynik referendum uratował Ciechocinek - klika z układami nie zdołała dorwać się do władzy.
Wojas
07:08, 2026-05-26
Gorące referendum w Ciechocinku
Kto z leniwych mieszkańców nie zagłosował w sprawie referendum , niech nie narzeka że w Ciechocinku jest źle !
też mieszkaniec C-K
19:03, 2026-05-25
Gorące referendum w Ciechocinku
Krakowiacy pokazali dzisiaj mieszkańcom Ciechocinka siłę referendum, dopiero obudzicie się matoły
Solanka z Ciechocink
00:49, 2026-05-25
Gorące referendum w Ciechocinku
Brawa dla redakcji ciechocinek.biz za to, jak profesjonalnie przeprowadziliście ten temat! wielkis zacun za to, że oszczędnie dawkowaliście nam przebieg całej tej toksycznje kampani refrendalnej w ciechocinku. Tego politycznego spektaklu nie dało już się oglądać od żadnej ze stron a Wasz dystans był na wagę złota! Co najważniejsze - portla Ciechocinek.biz był absolutnie pierwszy w podaniu ostatecznego wyniku i frekwencji! koniec - kropka bez nienawiści ;) Zajmijcie się spowrotem ty, co robicie najlepiej, promocją uzdrowiska i mądrą kuracją treści dla mieszkańców i turystów. Czekamy na leżjsze i ciekawsze temty - Atrakcje Ciechocinka na to czekają :-) post scriptum - dzięki za polecenie nam rybnej restauracji, parodn smażalni ryb
Oiektywny Kuracjusz
00:28, 2026-05-25