Zamknij

S.A.R.N.A. odc.01: TOP 10 pomysłów dla Bajkowego Ciechocinka. Czytajcie! Biorąc oddechy... do dechy!

S.A.R.N.A. 22:22, 18.02.2026 Aktualizacja: 22:30, 18.02.2026
2 Zobacz 10 absurdalnych pomysłów na Bajkowy Ciechocinek, które ... fot. ciechocinek.biz (nadesłane)

W Ciechocinku zawrzało. W cieniu tężni, gdzieś między Biedrą a Żabką, zawiązała się struktura o dźwięcznej nazwie: Sekcja Artystycznego Rozmyślania Nad Absurdami (w skrócie S.A.R.N.A.). Proszę tego nie mylić z żadnym "Ruchem Społecznym na Rzecz Odnowy Ciechocinka Jako Kurortu" czy innym oficjalnym komitetem typu "WY Ciechocinek" od parzenia kawy na zebraniach.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

S.A.R.N.A. to byt niezależny, dziki i nieuchwytny – można przeczytać w manifeście!

Nie wiemy, kto za tym stoi – czy to zniecierpliwieni kuracjusze, znudzeni urzędnicy, czy może lokalna bohema artystyczna po trzecim głębszym wdechu jodu. Wiemy jedno: coś wisi w powietrzu. A jak mówi stare ciechocińskie przysłowie: co wisi, nie utonie – nawet z nogami w błocie (oczywiście tym z rewitalizacji).

Chciałoby się rzucić kultowym:
"Tak było, nie zmyślam!".

Ale w przypadku tego uzdrowiska, gdzie rzeczywistość potrafi prześcignąć najśmielsze satyry, bezpieczniej powiedzieć: "Tak będzie, nie wykluczam!".

Oto przed Państwem, zdobyta drogą nieoficjalnego przecieku, pierwsza odsłona TOP 10 S.A.R.N.A. – lista projektów, które nigdy nie powinny powstać, a jednak... jakoś dziwnie pasują do tego miejsca.


Ciechocinek, rok 2027. Zegar kwiatowy odmierza czas nowej ery, a Wy, nieskromni obserwatorzy uzdrowiskowej rzeczywistości, wstrzymujecie oddech. Za Wami kolejne jubileusze, przed Wami kolejne przetargi, a wokół – ten sam, niezmienny, słodko-gorzki opar absurdu i niespełnionych ambicji. Od lat słyszymy o strategiach, rewitalizacjach i zrównoważonym rozwoju, co w praktyce oznacza zazwyczaj wymianę kostki brukowej na inną kostkę brukową, tyle że o dwa odcienie jaśniejszą (i trzy razy droższą).

Ale czy to wystarczy, by (Wy) Ciechocinek stał się jeszcze większą Perłą w postindustrialnym świecie wellness? Czy wystarczą Wam proste obietnice chodników i latarni? Oczywiście, że nie...

Jako samozwańcza Sekcja Artystycznego Rozmyślania Nad Absurdami, postanowiliśmy wyręczyć lokalnych wizjonerów (zarówno tych z magistratu, jak i tych z opozycji, czyli póki co z marginesu) i przygotować listę postulatów, na które zasługujemy.

To wizje śmiałe. To wizje, które wykraczają poza horyzont przeciętnego kuracjusza zjadającego gofra na deptaku.

Oto zestawienie projektów, które (pewnie) nigdy nie powstaną, choć – ręka na sercu – wcale by nas nie zdziwiło, gdyby ktoś wpisał je do budżetu partycypacyjnego na rok 2028.
Przed Państwem TOP 10 Inwestycji Marzeń dla Ciechocinka.

1. Most Przyjaźni Metropolitarnej (Ciechocinek – Drugi Brzeg / Osiek)

Dość już tej izolacji. Od wieków patrzymy tęsknie na drugi brzeg Wisły, zastanawiając się, czy trawa w powiecie toruńskim jest bardziej zielona. Czas na most. Ale nie byle jaki. Nie interesuje nas prosta konstrukcja inżynieryjna. Żądamy mostu wiszącego w stylu Golden Gate, ale malowanego w barwy lokalnego folkloru – wściekły róż i błękit królewski.

Most ten połączyłby uzdrowisko z absolutną pustką po drugiej stronie rzeki, symbolizując jego otwartość na nowe rynki zbytu. „To kluczowa inwestycja dla rozwoju turystyki ekstremalnej” – mógłby stwierdzić Rzecznik ds. Inwestycji Niemożliwych. Przecież każdy kuracjusz marzy, by po zabiegach borowinowych przejść się 2 kilometry nad wodą tylko po to, by na końcu zawrócić. Bo Ciechocinek to przecież miasto, do którego się wraca – nawet z połowy turnusu... wróć... z mostu!

2. Tunel Pieszo-Rowerowy im. Krecika pod Deptakiem

Skoro Warszawa ma metro, a Świnoujście tunel pod Świną, dlaczego Ciechocinek ma być gorszy? Problemem tego miasta jest tłok na powierzchni. Meleksy walczą z pieszymi, rowerzyści z wózkami inwalidzkimi – toż to drogowy armagedon. Rozwiązanie jest proste: ryjemy!

Tunel biegłby od ulicy Zdrojowej, z wyjściami ewakuacyjnymi prowadzącymi strategicznie: jedno prosto do kawiarni "Zdrojowa" (na grzech obżarstwa), a drugie bezpośrednio do Kolegiaty (na szybką pokutę). Rozwiązałoby to problem korków w godzinach szczytu dansingowego (18:00–21:00). Podziemna galeria handlowa z dewocjonaliami i magnesami na lodówkę to naturalny bonus. Jak twierdzi anonimowy ekspert z branży górniczej: „Geologia Ciechocinka aż prosi się o metro. Solanka tylko trochę utrudnia sprawę, ale kto by się przejmował korozją w tunelu za miliony. Stać nas!”.

3. Ekskluzywny pojedynek tytanów: Zenek vs. Don Vasyl na Szachownicy

Szachownica przy Parku Zdrojowym to miejsce uświęcone tradycją. Czas na ostateczne zderzenie kultur. Wyobraźmy sobie ten moment: zachód słońca, fontanna cicho szumi, a na środku, zamiast figur króla i hetmana, stają ONI. Dwie legendy. Król Disco Polo i Patriarcha Romskiej Piosenki.

Ale uwaga – to musi być koncert w konwencji unplugged, akustycznie, z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego Filharmonii Pomorskiej. „Przez twe oczy zielone” płynnie przechodzące w „Ore Ore”, w aranżacji na wiolonczelę i cytrę, to jest ten poziom kultury wysokiej, o który walczymy. To synteza, na którą czeka UNESCO. Biletowany wstęp na ławki wokół Szachownicy (strefa VIP na murku) zasiliłby budżet miejski na dekadę.

4. Mistrzostwa Polski w Rzucie Moherowym Beretem (Kategoria Senior Pro i Open)

Sport to zdrowie, a Ciechocinek to stolica zdrowia. Jednak bieganie czy nordic walking są passé. Czas wykorzystać naturalny potencjał gości. Dyscyplina techniczna, wymagająca precyzji, siły ramienia i odpowiedniej aerodynamiki nakrycia głowy.

Wprowadzamy podział na kategorie: Senior Pro (dla zawodników z min. 20-letnim stażem sanatoryjnym) oraz Open (dla amatorów i turystów jednodniowych). Zawody odbywałyby się na trawnikach przy Dywanach Kwiatowych. Oceniana byłaby nie tylko odległość, ale i styl rzutu oraz artystyczne wrażenie lądowania beretu na rabatce z begoniami. Puchar Burmistrza w tej dyscyplinie stałby się najbardziej pożądanym trofeum od Bałtyku aż do Tatr.

5. Zimowe Igrzyska Curlingowe na Zamarzniętym Deptaku

Klimat się zmienia, ale zima w Ciechocinku zawsze zaskakuje drogowców. Zamiast walczyć z oblodzeniem, uczyńmy z niego atut! Wystarczy nie sypać soli (mamy jej pod dostatkiem, szkoda marnować na chodnik) i pozwolić naturze działać.

Deptak zamieni się w naturalny tor curlingowy. Zamiast granitowych kamieni – użyjemy 5-litrowych baniaków z wodą "Krystynka". Zamiast szczotek – mioteł z wikliny, dostępnych na lokalnym targu. To byłaby pierwsza na świecie liga curlingu ulicznego, transmitowana przez Eurosport lub/i TV Trwam zaraz po skokach narciarskich. Hasło promocyjne: „Ciechocinek – tu poślizg jest zawsze kontrolowany”.

6. Międzynarodowa Wystawa Kostek Zapachowych w Muszli Koncertowej

Muszla Koncertowa w Parku Zdrojowym widziała wiele. Ale czy widziała nowoczesną sztukę użytkową? Czas zerwać z przaśnością. Proponujemy instalację artystyczną „Aromat Przemijania”. Setki, tysiące kostek toaletowych zawieszonych w artystycznym nieładzie pod kopułą Muszli.

Różne kolory, różne nuty zapachowe – od „Leśnej Bryzy” po „Morską Świeżość”. W upalne, lipcowe popołudnie instalacja ta zapewniłaby niezapomniane wrażenia olfaktoryczne, skutecznie maskując wszelkie inne zapachy miasta. Kurator wystawy mógłby śmiało powiedzieć: „To metafora czystości intencji lokalnych władz”. A uroczysta gala wręczenia nagród? Oczywiście w historycznych Łazienkach, a nie w jakichś ToiToi-ach. Kultura wymaga marmurów!

7. Festiwal Swingersów im. Jasia i Małgosi

Ciechocinek to miasto miłości. Nie udawajmy, że jest inaczej. Jednak obecna formuła „sanatoryjnych romansów” trąci myszką i konspiracją w krzakach. Czas na transparentność i nowoczesność, oczywiście w duchu baśniowym.

Festiwal odbywałby się w okolicach słynnej fontanny, a jego celem byłaby promocja otwartości i wymiany... doświadczeń kulturowych. Oczywiście wszystko pod płaszczykiem rewitalizacji legendy o Jasiu i Małgosi – w końcu oni też weszli do chatki z piernika dość niefortunnie i ulegli pokusie. Impreza ta z pewnością przyciągnęłaby do miasta zupełnie nową grupę docelową, a hotele pękałyby w szwach (dosłownie i w przenośni).

8. Międzynarodowe Targi Usług Ostatecznych (Ex-Voto Expo)

Bądźmy realistami. Demografia jest nieubłagana, a akuratny target wiekowy jest, powiedzmy, mocno dojrzały. Zamiast uciekać od tematu, zróbmy z niego biznes. Wielkie targi branży funeralnej w hali sportowej OSiR. Trumny z klimatyzacją, urny w kształcie miniaturowych tężni (przewidywany hit sprzedażowy!), pokaz mody żałobnej haute couture.

To nie jest makabra, to jest pragmatyzm gospodarczy. Jak mawiają lokalni przedsiębiorcy: „Klient w Ciechocinku jest wierny aż po grób”. Dlaczego więc nie ułatwić mu ostatnich zakupów w promocyjnych cenach, gdzieś pomiędzy obiadem a podwieczorkiem?

9. Dobudowa 4. i 5. Tężni na rzucie Pentagramu

Trzy tężnie to za mało. To liczba dobra dla początkujących amatorów. Prawdziwe imperium potrzebuje rozmachu. Przerzućmy środki z KPO, zaplanujmy je z rozmachem ezoterycznym.

Dwie nowe tężnie powinny zostać dobudowane w takich miejscach, aby wraz z trzema istniejącymi tworzyły idealny rzut Pentagramu. Mieszkańcy żyliby wewnątrz solnej twierdzy, chronieni przed smogiem, inflacją i złymi urokami sąsiednich gmin. Taki układ stworzyłby potężny "Penta-Kanał Energetyczny", który ściągałby kuracjuszy nawet z kosmosu. Ciechocinek stałby się pierwszym na świecie miastem-talizmanem.

10. Wielki Jubileusz 1000-lecia Wszystkiego

Ciechocinek kocha jubileusze bardziej niż samego siebie! Obchodzimy rocznice nadania praw miejskich, wybudowania tężni, otwarcia pierwszego kiosku z goframi. Żeby nie rozdrabniać się na drobne, w 2027 roku ogłośmy ostateczny Jubileusz Wszystkiego na Wieki Wieków Amem!

Jak mawiał klasyk: "Niczego już nie będzie". A skoro niczego lepszego już nie będzie, to świętujmy to, co jeszcze jest! Będzie to święto wszystkiego, co było, jest i będzie. Dzięki temu zaoszczędzimy na druku plakatów (jeden uniwersalny wzór na cały rok – oby tylko nie minimalizmy w klimacie klepsydry) i cateringu (bigos jubileuszowy można mrozić i ogrzewać w nieskończoność). Powołamy Specjalnego Pełnomocnika ds. Świętowania, który zadba, aby żaden dzień w roku nie był zwykłym dniem. Bo w Ciechocinku szara codzienność jest przereklamowana.


Szanowni Państwo, Drodzy Kuracjusze, Mieszkańcy z wyboru i z przymusu.
Powyższa lista może wydawać się zbiorem majaczeń osoby, która za długo wdychała w dzieciństwie opary z warzelni soli. Ale czy na pewno? Spójrzcie na to, co Was otacza. Czy budowa tężni w kształcie Pentagramu jest bardziej absurdalna niż niekończące się remonty, które niczego nie zmieniają? Czy zawody w rzucaniu beretem są dziwniejsze niż niektóre uchwały Rady Miasta?

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Może właśnie takich wizji Wam trzeba. Wizji tak odklejonych, że aż pięknych. Bo w Ciechocinku, tym magicznym tyglu historii, kiczu i solanki, wszystko jest możliwe. Nawet to, że ktoś ten tekst przeczyta i pomyśli: „Hmm, ten tunel pod deptakiem z wyjściem do kościoła to w sumie genialny pomysł...”. I tego właśnie – z nutką przerażenia – Wam wszystkim życzymy.

(S.A.R.N.A.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Leśny dziadLeśny dziad

0 1

Srogie piguły redaktorze Spławik 🤣

11:43, 21.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

KanariaKanaria

0 0

Mierzenie swoją miarą ma krótkie nogi ;)

16:01, 21.02.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%