Dziś po południu na ulicy Bukowej w Ciechocinku doszło do silnego zadymienia domu, którego przyczyną był zatkany komin. Na miejsce wezwano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Ciechocinka. Z pozoru niegroźny problem z przewodem kominowym w kilka minut zamienił się w sytuację zagrażającą zdrowiu i życiu mieszkańców.
Zatkany lub nieszczelny komin to jedno z najpoważniejszych zagrożeń w okresie grzewczym. Gdy dym i spaliny nie mają drogi ujścia, zaczynają cofać się do pomieszczeń, a wraz z nimi tlenek węgla – bezwonny i niewidoczny gaz, który w krótkim czasie może doprowadzić do zatrucia, utraty przytomności, a nawet śmierci. Do tego dochodzi ryzyko zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym. Temperatura podczas pożaru sadzy może sięgać około 1000°C, co grozi uszkodzeniem komina, rozprzestrzenieniem ognia na dach i konstrukcję budynku oraz koniecznością natychmiastowej ewakuacji domowników.
Pierwsze objawy zatrucia tlenkiem węgla często przypominają grypę lub zwykłe przemęczenie: ból i zawroty głowy, nudności, osłabienie, senność, problemy z koncentracją. To sprawia, że wiele osób je bagatelizuje i kładzie się spać, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia. Tymczasem już kilka oddechów powietrzem z wysokim stężeniem czadu może doprowadzić do utraty przytomności i zatrzymania krążenia.
Strażacy i kominiarze przypominają, że podstawą bezpieczeństwa są regularne przeglądy instalacji kominowych oraz ich systematyczne czyszczenie, szczególnie w domach ogrzewanych paliwami stałymi – drewnem, węglem czy ekogroszkiem. Nagromadzona sadza i smoła zwężają światło komina, pogarszają ciąg i sprzyjają zapłonowi osadów. Równie ważny jest montaż sprawnych czujników tlenku węgla i dymu, które mogą uruchomić alarm, zanim stężenie niebezpiecznych gazów stanie się śmiertelne.
Co zrobić, gdy w domu pojawia się dym lub podejrzewamy problem z kominem? Przede wszystkim należy natychmiast przerwać ogrzewanie, otworzyć okna, ewakuować domowników na zewnątrz i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Nie wolno próbować gasić pożaru sadzy na własną rękę, na przykład polewając komin dużą ilością zimnej wody, ponieważ grozi to jego pęknięciem i rozprzestrzenieniem ognia. Do czasu przyjazdu straży pożarnej należy pozostawać poza zadymionymi pomieszczeniami i nie wracać do środka, nawet jeśli zadymienie wydaje się mniejsze.
Zimowe mrozy, intensywne ogrzewanie domów i zaniedbane kominy tworzą niebezpieczną kombinację, która w każdej chwili może doprowadzić do tragedii. Dzisiejsze zdarzenie na Bukowej 8 jest kolejnym sygnałem, że o przewody kominowe, wentylację i urządzenia grzewcze trzeba dbać zanim dojdzie do wypadku, a nie dopiero po interwencji straży pożarnej. Zadbajmy o przegląd kominiarski, sprawdźmy działanie czujników i przypomnijmy domownikom zasady bezpiecznego ogrzewania – to niewielki wysiłek w porównaniu z ceną, jaką można zapłacić za chwilę nieuwagi.
Nowy obowiązek dla właścicieli zwierząt. Inaczej kara
A czy nie lepiej zaczipować członków/członkinie pedofilii/zoofilii obywatelskiej? Pieski w Kłodzku byłyby bezpieczne.
Wojas
09:12, 2026-04-21
Jak skorzystać z oferty "Sanatorium Last Minute" ?
Służba zdrowia upada, zamykają oddziały i wkrótce szpitale, a tu "sanatorium last minute". Masakra. Na zwykłą, stacjonarną (w miejscu zamieszkania) rehabilitację trzeba czekać prawie rok, a tu "sanatorium last minute"....kto za tym stoi??? Kto chroni interesu sanatoriów????
Wojciech J.
22:27, 2026-04-20
W Domu Zdrojowym czuć moc kobiet
Ale zajączek nie jest kobietą.
DomZdrojowy
15:30, 2026-04-20
Robimy Robotę: Warsztaty dla kobiet w Ciechocinku
Aśka jest bardzo odważna, a że swoje psy oddała do schroniska to nic nie szkodzi.
Fanatyczka Feministk
15:28, 2026-04-20
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz