O tym się mówi

Zamknij

Nie upomnisz się o swoje pieniądze, to weźmie je rząd! "To parapodatek"

Źródło: Money.pl 12:00, 13.09.2021 Aktualizacja: 08:48, 23.10.2025
Skomentuj Nie upomnisz się o swoje pieniądze, to weźmie je rząd! "To parapodatek" Fot. Michał Osiecki

Nie wykorzystasz pieniędzy, które masz  na karcie telefonicznej i się o to nie upomnisz? Pieniądze przepadną i trafią do Skarbu Państwa. Rząd chce w ten sposób zasilić państwowy budżet. 

Jak informuje portal money.pl, przedpłaconych kart telefonicznych jest ponad 15 mln. 

Klient kupuje u operatora możliwość wykonywania połączeń telefonicznych oraz wysyłki SMS za określoną kwotę. Pieniądze musi wykorzystać w określonym czasie. Gdy tego nie zrobi pieniądze zatrzymuje u siebie operator.

Zazwyczaj nie są to duże kwoty. Sięgają one od kilku do kilkudziesięciu złotych. W myśl nowych przepisów pieniądze te mają trafić teraz do Skarbu Państwa. Tak będzie, jeśli użytkownik w ciągu sześciu miesięcy od wygaśnięcia usługi nie zwróci się do operatora o zwrot środków. 

"To parapodatek"

- Powiedzmy wprost to parapodatek. Skoro rządzący zakładają, że Skarb Państwa pozyska wskutek wejścia w życie nowych przepisów ok. 100 mln zł, to te 100 mln zł zostają dziś w kieszeniach operatorów komórkowych - tłumaczy dla portalu money.pl, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich Arkadiusz Pączka. 

Środki te mają trafić do Funduszu Szerokopasmowego. Rząd liczy, że może tam trafić nawet 100 mln zł rocznie.

Taka sytuacja może, zdaniem ekspertów z firm telekomunikacyjnych, spowodować podnoszenie cen operatorów. 

(Źródło: Money.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!

Julita

21:48, 2026-03-22

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa

Karolina

20:50, 2026-03-22

Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język

Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.

Rórzańska

22:56, 2026-03-17

Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!

Jadyma

Waldek

14:17, 2026-03-17

0%