Wydarzenia pod patronatem

Zamknij

Teatr Muzyczny z Torunia zaprasza na bezpłatne rodzinne spektakle Gra warta piernika, czyli Maurycy i kolędnicy oraz Pan Kleks. Powrót

B.B 13:12, 02.12.2019 Aktualizacja: 11:27, 26.10.2025
Skomentuj Teatr Muzyczny z Torunia zaprasza na bezpłatne rodzinne spektakle

Teatr Muzyczny w Toruniu wraz z marszałkiem województwa Piotrem Całbeckim w prezencie mikołajkowo - świątecznym przygotowali bezpłatne wejściówki na spektakle dla najmłodszych widzów p.t.:  Pan Kleks. Powrót i Gra warta piernika, czyli Maurycy i kolędnicy.]

Spektakle będą się odbywać w Inowrocławiu, Grudziądzu, Toruniu, Włocławku i Bydgoszczy. Ciechocinka zabrakło na tej liście, a szkoda.
W sprawie bezpłatnych wejściówek kontaktować się należy z instytucjami, w których odbywa się dany spektakl (wyjątek stanowi Pan Kleks. Powrót w Toruniu, który odbędzie się w CKK Jordanki, natomiast bilety można odebrać  w  biurze teatru). 
Gra warta piernika, czyli Maurycy i kolędnicy będzie grany 

  • 15.12, godz. 16:00 – w Kujawskim Centrum Kultury w Inowrocławiu
  • 16.12, godz. 17:30 – w Centrum Kultury Teatr w Grudziądzu
  • 17.12, godz. 17:00 – w Centrum Kultury Browar B we Włocławku

Pan Kleks. Powrót 

  • 7.12, godz. 14:00 – w CKK Jordanki w Toruniu (Uwaga! Bilety do odbioru w biurze Teatru Muzycznego przy ul. Kopernika 4)
  • 9.12, godz. 18:30 – w Operze Nova w Bydgoszczy

Zapraszamy rodziców ze swoimi pociechami do skorzystania z tej grudniowej okazji, aby bez kosztów zapoznać dzieci z atmosferą teatru. Jedyne ograniczenie to że nie można pobrać więcej niż trzy bilety na osobę.
Wydarzenie dofinansowano z budżetu Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

(B.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Awaria pociągu w Ciechocinku: ewakuacja pasażerów

Te pociągi przewożą głównie powietrze .

Oceniający

10:47, 2026-03-25

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!

Julita

21:48, 2026-03-22

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa

Karolina

20:50, 2026-03-22

Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język

Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.

Rórzańska

22:56, 2026-03-17

0%