Rodzinny spektakl muzyczny na motywach powieści p.t. O dwóch takich, co ukradli księżyc Kornela Makuszyńskiego oraz piosenkach Lady Pank.
16 grudnia o godz. 10:00, gościnnie, w sali kinowej Miejskiego Centrum Kultury Kujawsko - Pomorski Impresaryjny Teatr Muzyczny z Torunia zaprezentuje przedstawienie o dwóch krnąbrnych braciach bliźniakach, którzy uciekają z domu, by odnaleźć swojego tatę zajętego pilnowaniem księżyca. Ruszają w pełną przygód podróż, podczas której będą musieli stawić czoła różnym przeciwnościom losu. Historia oparta jest na motywach powieści Kornela Makuszyńskiego oraz piosenkach Lady Pank, z płyty o tym samym tytule.w familijnej opowieści o dojrzewaniu i o tym, że poszukując szczęścia możemy nie dostrzec go tuż obok. Goniąc w rockowej trasie koncertowej za księżycem, Jacek, Placek i Luna muszą sobie pomóc, żeby zrozumieć, że niepełna rodzina może – i powinna – być szczęśliwa. To historia niesamowitej podróży, która odbywa się w dziwnym, wymyślonym przez jej uczestników świecie. Należą do nich również, grający na żywo przeboje zespołu Lady Pank, muzycy, których różne wcielenia bywają zaskakujące nawet dla nich samych. Pokonując kolejne przeszkody i poznając plejadę niebanalnych postaci, bohaterowie muszą ostatecznie zmierzyć się z prawdą o swojej rodzinie, co pozwala im dumnie wrócić do domu z sercami pełnymi miłości.
Rezerwacje telefoniczne: 512 982 813, 56 678 75 19.
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!
Julita
21:48, 2026-03-22
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa
Karolina
20:50, 2026-03-22
Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język
Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.
Rórzańska
22:56, 2026-03-17
Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!
Jadyma
Waldek
14:17, 2026-03-17
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz