Festiwal odbył się dzięki życzliwości Miejskiego Centrum Kultury - Kino Zdrój w Ciechocinku. Głównym organizatorem było Centrum Niezależnego Życia w Ciechocinku, które dziękuje wszystkim artystom i ekipie technicznej za wspaniałe towarzystwo, a przede wszystkim za ciepły i profesjonalny pod każdym względem przekaz muzyki.
- Na wyjątkowej scenie tegorocznej edycji Happy Guitar Festiwalu zaistniał szeroki przekrój osobowości, dźwięków i przedsięwzięć artystycznych, oryginalnego instrumentarium i wirtuozerii, że nie sposób było przejść obojętnie obok tak kolorowego, tętniącego życiem i radością miejsca. Cudownie było brać udział w wydarzeniu tak potrzebnym - powiedział jeden z organizatorów, Jerzy Szymański
Gramy bezpiecznie to była idea tego koncertu, którego celem było popularyzowanie muzyki bluesowej i rockowej oraz przypominanie znanych utworów muzycznych, polskich i zagranicznych. Wsparcia finansowego udzielił Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko - Pomorskiego w Toruniu oraz Starostwo Powiatowe w Aleksandrowie Kujawskim. Szczególne podziękowania należą się Łukaszowi Małeckiemu – Firma Comea za przeprowadzenie transmisji internetowej i rejestracji e koncertu festiwalowego oraz dla Arkadiusza Sobierajskiego – Firma Asco Stage za nagłośnienie i fantastyczne oświetlenie. Na gościnnej scenie MCK w Ciechocinku wystąpili:
- #KRYSTEK - zespół założony przez Krystiana Wierzchowskiego, który udziela się jako klawiszowiec w innych zespołach (Skołowani, Stara Szkolą, Kujawska Grupa Bluesowa). W trakcie koncertu wystąpił z gitarzystą Ryszardem Cejmerem, z którym wykonali kompozycje Krystiana Wierzchowskiego. Do wykonania jednego ze swoich utworów pt. „Kołysanka” muzycy zaprosili Michała Kielaka – wirtuoza harmonijki ustnej.
- INDIVI DUO - to projekt dwóch muzyków na co dzień związanych z działającymi po sąsiedzku zespołami: Marka Modrzejewskiego, frontmana ciechocińskiej Zdrowej Wody, i Przemka Łososia, wokalisty i harmonijkarza toruńskiego Open Bluesa, Kilka lat współpracy panowie przypieczętowali płytą "Ławeczka". Składa się na nią czternaście utworów autorstwa Marka Modrzejewskiego (kompozycje i teksty), osadzonych na pograniczu akustycznego bluesa, folku i ballady.
- BADLY HURT SLIPPERS - zespół składający się z bardzo młodych muzyków działający przy Centrum Niezależnego Życia w Ciechocinku. Zgodnie z założeniem festiwalu organizatorzy starali się wspierać i promować młodych wykonawców, dają im szansę na wystąpienie na profesjonalnej scenie, w towarzystwie znanych i uznanych wykonawców.
- SKOŁOWANI - to zespół , który powstał w 2013 roku, a jego idea narodziła się w Centrum Niezależnego Życia Sajgon w Ciechocinku. Tworząc nostalgiczne bal lady i rockowe riffy. Skołowani umiejętnie łączą różne s tyle muzyczne, czego dowodem jest świetnie przyjęta debiutancka płyta "Wieczny chłopiec" , która uzyskała status najlepszej płyty bluesowej 2017 roku w plebiscycie opiniotwórczego portalu bluesonline.pl . Niezwykły, wielopokoleniowy skład, tworzony przez doświadczonych muzyków oraz młode, gotowe rozbłysnąć gwiazdy, stanowi zgrany i pełny energii zespół , który do nagrania pierwszej płyty zaprosił znakomitych gości. Utwory Skołowanych gościły m. in. na Liście Przebojów Programu 3, Polskiego Radia PiK, plebiscycie Radia Wnet , w Programie I Polskiego Radia oraz w wielu stacjach radiowych i telewizyjnych. Wkrótce ukaże się kolejny album zespołu „Korzenie” , a tymczasem „w nowe melodie zasłuchani , jadą po przyszłość, koło w koło" , dając koncerty w całej Polsce. Gościem specjalnym Skołowanych był:
- MICHAŁ KIELAK - harmonijką ustną zainteresował się w wieku 15 lat. W 1995 roku nawiązał kilkuletnią współpracę z bydgoską grupą Green Grass, czego efektem były wydawnictwa Tańcz z nami (2001) i One Man Band (2004). W 2002 roku znalazł się w szeregach inowrocławskiego zespołu Szulerzy, z którym nagrał płyty Bez Ciebie (2003) i Pilnuj się! (2005), a także uczestniczył w fonograficznym projekcie Jaromi & Szulerzy Gra w piki daje wyniki (2004, reedycja 2009). W duecie z Jarosławem „Jaromim” Drażewskim (Blues Flowers) firmował album Rozum Cielęcy (2003). W tym okresie współpracował z wieloma wykonawcami z kręgu rodzimego bluesa: Blues Flowers (z którym na płycie Smacznego! zadebiutował też jako wokalista), Blues Menu, Double Six, Doktor Blues, Coolish Blues Session, K-3, Jąkpa Blues Band, Adam Kulisz i Magda Piskorczyk. W duecie z tą ostatnią wziął udział w International Blues Challenge w Memphis w 2005 roku. W 2016 roku wystąpił na jednym z najstarszych festiwali mistrzów harmonijki ustnej "Battle Of Blues Harps" w Los Angeles. W 2019 wystąpił na Guangzhou Harmonica Festival w Chinach. Obecnie regularnie występuje w różnych konfiguracjach, m.in z: Sebastianem Riedlem, Romkiem Puchowskim, Tymonem Tymańskim, Leszkiem Winderem, Janem Gałachem, Adamem Kuliszem, Jakubem Andrzejewskim. Oraz z grupami Cree, Krzak, Pokój Numer 3 i Czarny Pies.
Koncert dwukrotnie planowany jesienią w Teatrze Letnim ( przed jego przekazaniem do remontu), nie odbył się z powodu ograniczeń dotyczących organizacji imprez w związku z COViD-em. Finalnie w grudniu bez udziału publiczności impreza odbyła się w sali Kina Zdrój a transmisję można było oglądać online w internecie . Zamieszczamy poniżej nagranie koncertu.
Źródło: materiał przesłany przez Jerzego Szymańskiego
Polecamy fotorelację z koncertu:
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!
Julita
21:48, 2026-03-22
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa
Karolina
20:50, 2026-03-22
Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język
Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.
Rórzańska
22:56, 2026-03-17
Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!
Jadyma
Waldek
14:17, 2026-03-17
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz