Zamknij
REKLAMA

Czy należy zmienić zasady kierowania pacjentów przez NFZ ?

00:00, 04.11.2020 | B.B
Skomentuj Fot. B. Bigosiński
REKLAMA

  Czy należy zmienić zasady kierowania pacjentów przez NFZ na leczenie uzdrowiskowe realizowane ze środków publicznych?

Co o tym sądzicie ? 
Po ogłoszeniu przez NFZ możliwości przesunięcia przez pacjenta terminu leczenia uzdrowiskowego z powodu koronawirusa, sanatoria opustoszały, ponad 70 % osób ze skierowaniami zrezygnowało z przyjazdu. W kolejnym kroku NFZ wycofał się z wydawania kolejnych skierowań i mamy drugi w tym roku lockdown w lecznictwie uzdrowiskowym. Ponownie blisko 100 tys.osób zagrożonych jest utratą pracy, 270 zakładów z widmem bankructwa.
Do niedawna było tak, bo jak będzie nie wiemy. Ostatnio rząd ma wiele pomysłów dotyczących służby zdrowia. O programie wsparcia sanatoriów, ani słowa.
Pacjent składa wniosek na leczenie uzdrowiskowe u lekarza rodzinnego (we wniosku pacjent może określić uzdrowisko i sanatorium do którego chce jechać, co nie oznacza,że tam pojedzie), ten go wypełnia i kieruje do właściwego oddziału NFZ. Tam wniosek jest kwalifikowany przez lekarza balneologa co do wskazań i przeciwwskazań do leczenia określonego schorzenia w danym uzdrowisku. Następnie pacjent umieszczany jest na liście wyczekujących na termin pobytu pod określonym numerem i na tej podstawie może śledzić postęp w oczekiwaniu na wyjazd, we właściwym czasie otrzymuje skierowanie na podstawie którego jedzie do uzdrowiska i sanatorium, z którym NFZ ma podpisaną umowę na leczenie uzdrowiskowe. Proszę zwrócić uwagę, że poza uwagą złożoną na wniosku o leczenie uzdrowiskowe (nie zawsze aby nie powiedzieć bardzo rzadko uwzględnianą) pacjent nie ma żadnego wpływu na to gdzie będzie leczony. Najczęściej pojedzie tam gdzie ktoś miał potencjalne możliwości aby załatwić umowę na leczenie z NFZ, co niekoniecznie musi oznaczać , że usługi tam świadczone są adekwatne do środków płaconych przez NFZ oraz płaconych przez pacjenta. Pacjent może swoją opinię dotyczącą jego odczuć dotyczących pobytu wysłać do NFZ ale po co,  i tak nikt nie zareaguje, albo umieścić ją w internecie, co często jest robione mimo, że pacjenci mają świadomość, że sanatorium niezwłocznie umieści wymyślone dobre opinie, aby zamazać złe wrażenie jakie może wywołać opinia pacjenta. Ponieważ brak jest oficjalnej listy rankingowej sporządzanej na podstawie opinii pacjentów a prowadzonej przez NFZ, pacjenci sami pytają na różnych forach: czy warto pojechać do sanatorium........?  A może warto w tym systemie dystrybucji skierowań coś zmienić:

  • po pierwsze wprowadzić systemowo prowadzoną przez NFZ lub inny podmiot,  listę rankingową sanatoriów, opracowywaną na podstawie min. opinii pacjentów oraz  kryteriów opracowanych choćby przez PTBiMF (jedyne towarzystwo naukowe w Polsce związane z lecznictwem uzdrowiskowym, kształcącym lekarzy balneologów) a dostępną pacjentom,
  • po drugie, umożliwić pacjentom w ramach określonych przez lekarza uzdrowisk wybór sanatorium do którego chcą jechać ,
  •  po trzecie umożliwić sanatoriom nabór pacjentów na określone w umowach turnusy w ramach podpisanych z NFZ umów.

 Przemyślenia zamieścił Krzysztof Jarosz, zachęcamy do dyskusji.

(B.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz