Fala zanieczyszczonej fekaliami wody w Wiśle dotrze do Ciechocinka w przyszłym tygodniu. Przebywanie w wodzie, kąpiele, łowienie i spożywanie ryb może być szkodliwe dla zdrowia. Ujęcia wody Ciechocinka nie są zagrożone w żadnym stopniu.
Wpływ zrzutu nieoczyszczonych ścieków w Warszawie na zanieczyszczenie wody w Wiśle na wysokości Ciechocinka nie powinien być zagrożeniem dla środowiska. Jednakże ostrożność w kontakcie z wodą, nie spożywanie ryb z rzeki w przyszłym tygodniu nie będą przesadą. Naturalne koryto rzeki powinno sobie poradzić z samooczyszczeniem własnych wód. Głębinowe studnie, z których Ciechocinek jest zasilany w wodę pitną stanowią gwarancję, że nic nie zagraża jakości wody w naszych kranach w związku z awarią w Warszawie.
Główny Inspektor Sanitarny stwierdził, że zrzut ścieków do Wisły z uszkodzonych kolektorów oczyszczalni „Czajka” to bardzo duża katastrofa ekologiczna, która wiąże się z zagrożeniem zdrowia i życia ludzi. Zaapelował, by nie kąpać się w Wiśle do czasu zakończenia spustu ścieków do rzeki. Uprzedził, że w zanieczyszczeniach, które spływają do Wisły, znajdują się wszelkie ścieki komunalne, przez co nie tylko sam kontakt z wodą, ale nawet przebywanie w jej pobliżu i oddychanie jej aerozolem stanowi zagrożenie dla ludzi. Żegluga na Wiśle czasowo zostaje wstrzymana.
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!
Julita
21:48, 2026-03-22
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa
Karolina
20:50, 2026-03-22
Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język
Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.
Rórzańska
22:56, 2026-03-17
Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!
Jadyma
Waldek
14:17, 2026-03-17
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz