W Ciechocinku pojawiła się inicjatywa przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania burmistrza Jarosława Jucewicza, powiązana z konfliktem wokół planowanej biogazowni i biokompostowni w rejonie tężni. Zanim jednak dojdzie do głosowania, inicjatorów czeka długa droga obwarowana szczegółowymi wymogami ustawy o referendum lokalnym, które w praktyce sprawiają, że skuteczne odwołanie włodarza jest w Polsce rzadkością.
W przestrzeni publicznej Ciechocinka, głównie w grupie „Nie dla absurdów w Ciechocinku”, pojawił się komunikat o zamiarze odwołania burmistrza Jarosława Jucewicza. Autorzy deklarują związek ze sporem o rozbudowę oczyszczalni ścieków oraz budowę biogazowni i biokompostowni w pobliżu tężni solankowych. Choć w sieci podawany jest adres e-mail do kontaktu, inicjatorzy na tym etapie pozostają anonimowi. Warto jednak podkreślić, że o ile debata w internecie może być anonimowa, o tyle formalna procedura referendalna wymaga pełnej jawności – nazwiska członków grupy inicjatywnej muszą pojawić się na kartach zbiórki podpisów już w momencie ich zbierania.
Spór o inwestycje stał się jednym z najgorętszych tematów lokalnej debaty. Planowane instalacje mają powstać około 250 metrów od tężni, co budzi lęk mieszkańców przed uciążliwościami zapachowymi. Przeciwnicy argumentują, że taka lokalizacja uderza w uzdrowiskowy charakter miasta. Z kolei burmistrz i zwolennicy modernizacji wskazują na konieczność aktualizacji infrastruktury komunalnej, twierdząc, że powiązanie nowych obiektów z istniejącą oczyszczalnią jest najbardziej racjonalne ekonomicznie i technologicznie.
Zasady odwoływania organu wykonawczego określa ustawa z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym. W przypadku gminy wielkości Ciechocinka, inicjatorem musi być grupa co najmniej 15 obywateli posiadających czynne prawo wyborcze do rady gminy. Taka grupa musi powołać swojego pełnomocnika i oficjalnie powiadomić włodarza oraz komisarza wyborczego o zamiarze przeprowadzenia referendum. Dopiero od tego momentu działania nabierają mocy prawnej.
Po formalnym zawiadomieniu organów, inicjatorzy mają 60 dni na zebranie podpisów poparcia od co najmniej 10% osób uprawnionych do głosowania w gminie. Każda osoba podpisująca listę musi podać imię, nazwisko, adres zamieszkania oraz numer PESEL. Dane te są rygorystycznie weryfikowane z rejestrem wyborców. W Ciechocinku kluczowe będzie, aby podpisujący byli faktycznie ujęci w stałym rejestrze wyborców danej gminy – samo zameldowanie czasowe lub przebywanie w mieście nie daje prawa do poparcia wniosku.
Analiza referendów w Polsce pokazuje, że najwięcej wniosków upada przez błędy techniczne:
Nawet jeśli dojdzie do głosowania, ustawa stawia wysoką poprzeczkę. Aby referendum w sprawie odwołania burmistrza było ważne, musi wziąć w nim udział co najmniej 3/5 liczby osób, które uczestniczyły w wyborze burmistrza (czyli w II turze wyborów samorządowych). Jeśli ta frekwencja nie zostanie osiągnięta, referendum jest nieważne, a burmistrz pozostaje na stanowisku, niezależnie od tego, ile osób zagłosowało "za" jego odwołaniem.
Ewentualne referendum w Ciechocinku to test mobilizacji dla obu stron sporu. Procedura wymusza transparentność i wyjście poza anonimowe posty w mediach społecznościowych. Dla miasta uzdrowiskowego sposób rozwiązania tego konfliktu będzie miał kluczowe znaczenie wizerunkowe – pokaże, czy lokalna społeczność potrafi rozstrzygać spory inwestycyjne w sposób cywilizowany i zgodny z literą prawa.
Oddział S/S20:20, 02.02.2026
JJ da radę!
Ja20:44, 02.02.2026
Jestem na tak. Jeśli referendum się odbędzie to na pewno będę głosować.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ciechocinek.biz. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Iinicjatywa referendalna wobec Jarosława Jucewicza
JJ da radę!
Oddział S/S
20:20, 2026-02-02
Ciechocinek i Aleksandrów dają radę bez koksu
O jej ! Co na ten palący się koks powie Ursula von der Leyen i jej urzędasy w Brukseli , przecież ona mówi że planeta płonie i ona oczyszcza klimat i uszczęśliwia świat .
psychiatra
10:59, 2026-02-02
Biogazownia w Ciechocinku: Dziś głosowanie radnych
Ciechocinek teraz ginie . Co trzeba mieć w głowie by budować śmierdzącą biogazownię w uzdrowiskowym mieście Ciechocinek ? Mieszkańcy Ciechocinka tego śmierdziela biologicznego nie chcą . A co na to kuracjusze ? Przecież płacą opłatę klimatyczną . Teraz będą płacić za smród jak zawieje wiatr w kierunku tężni .
Zdenerwowany
10:48, 2026-02-02
Nieszawa wraca do korzeni: Jedyny bankomat znika!
Ale Urząd Miejski w Nieszawie jest.........
o ja cię.......
10:35, 2026-02-02