W gminie Aleksandrów Kujawski bocian biały postanowił zostać na zimę. Gdy wiatr z Doliny Wisły zaczął wdzierać się pod dachy, Wojtek – bo tak nazwali go mieszkańcy – nadal stał na swoim gnieździe, jakby wcale nie zamierzał ruszać na południe. Ta decyzja staje się wymowną opowieścią o zmianie klimatu i o tym, jak prowincjonalna wieś potrafi odpowiedzieć na globalne wyzwania.