Budowa i modernizacja budynków i lokali komunalnych będzie tańsza i łatwiejsza do zrealizowania. Znowelizowana ustawa mieszkaniowa zwiększa kwoty dofinansowania dla gmin do 80 proc. całkowitych kosztów przedsięwzięcia. Zmiany w ustawie umożliwiają również bardziej elastyczne łączenie środków z Funduszu Dopłat i Funduszu Termomodernizacji i Remontów oraz finansowanie przedsięwzięć już rozpoczętych.
Materiał wideo: https://youtu.be/kf5Bbgfqcnw
„Aktualnie wsparcie w budowie budynków komunalnych wynosi pomiędzy 35 a 45 proc. Po zmianach wsparcie to wzrośnie aż do 80 proc. kosztów projektu. To przełomowa zmiana, która pozwoli wybudować więcej budynków komunalnych, jak również skrócić kolejki Polaków oczekujących na mieszkanie komunalne” – podkreśla Przemysław Osuch, dyrektor Departamentu Funduszy Mieszkaniowych w Banku Gospodarstwa Krajowego, będącego dysponentem tych środków.
Dzięki zmianom w ustawie mieszkaniowej gminy otrzymają dodatkowe wsparcie na remont pustostanów. Dzięki temu będą mogły liczyć na dofinansowanie w wysokości do 80 proc. kosztów realizacji projektu modernizacji budynków, które z powodu złego stanu technicznego nie są obecnie zamieszkane.
Znacznie łatwiej będzie można także łączyć środki z Funduszu Dopłat ze środkami z Funduszu Termomodernizacji i Remontów. Dzięki temu gminy będą miały większe możliwości wyremontowania budynków, ponieważ będą mogły otrzymać pieniądze np. na remont mieszkań i jednocześnie na docieplenie budynku komunalnego, co poprawi jego efektywność energetyczną.
Na podstawie znowelizowanej w 2020 r. ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów, gminy oraz wspólnoty mieszkaniowe z większościowym udziałem gminy mogą korzystać z premii remontowej. Wcześniej mogły się o nią ubiegać osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe z większościowym udziałem osób fizycznych, spółdzielnie mieszkaniowe oraz towarzystwa budownictwa społecznego.
„Wsparcie dla gmin w postaci premii remontowej na remont budynku komunalnego wynosi teraz 50 proc. kosztów realizacji takiego projektu. Natomiast w sytuacji, gdy budynek jest zabytkowy (wpisany do rejestru zabytków lub znajduje się na terenie wpisanym do tego rejestru), wsparcie wzrasta do 60 proc.” – wyjaśnia Przemysław Osuch.
Premia remontowa przeznaczona jest na spłatę kredytu w banku komercyjnym, który finansuje przedsięwzięcie remontowe. Jednym z warunków jej otrzymania jest, aby wszystkie lokale mieszkalne znajdujące się w budynku wchodziły w skład mieszkaniowego zasobu gminy.
Zmiany w ustawie mieszkaniowej wprowadzają też możliwość dofinansowania garaży podziemnych i wielopoziomowych oraz niezbędnego uzbrojenia terenu Umożliwiają także finansowanie przedsięwzięć już rozpoczętych. Do tej pory, aby uzyskać środki z Funduszu Dopłat, nie można było nawet „wbić w ziemię łopaty”. Teraz wystarczy, by prace nie zostały zakończone przed dniem złożenia do BGK wniosku o wsparcie.
Nabór wniosków o dofinansowanie z Funduszu Dopłat oraz Funduszu Termomodernizacji i Remontów odbywa się w trybie ciągłym. Dzięki temu wnioskodawcy mogą elastycznie ubiegać się o wsparcie.
Wnioski o wsparcie z Funduszu Dopłat wnioskodawcy składają bezpośrednio do BGK, zaś wnioski o wsparcie z Funduszu Termomodernizacji i Remontów do banków komercyjnych finansujących przedsięwzięcia remontowe i termomodernizacyjne. Lista banków dostępna jest na stronie internetowej BGK.
„Ze środków Funduszu Dopłat dotychczas współfinansowaliśmy ponad 30 tys. lokali komunalnych, a ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów ponad 45 tys. przedsięwzięć termomodernizacyjnych i remontowych” – mówi Przemysław Osuch.
Bank Gospodarstwa Krajowego od lat pomaga samorządom w realizacji projektów mieszkaniowych. Ze środków Funduszu Dopłat wspiera dotacyjnie gminy w budowie mieszkań komunalnych, a ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów dofinansowuje spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe w realizacji projektów termomodernizacyjnych i remontowych.
„Wszystkie nasze działania sprawiają, że stale poprawiamy warunki mieszkaniowe i jakość życia Polaków” – podsumowuje Przemysław Osuch.
Więcej informacji na temat zmian, jakie wprowadza ustawa mieszkaniowa znajduje się na stronie https://www.bgk.pl/rozwoj-mieszkalnictwa/
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!
Julita
21:48, 2026-03-22
Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.
Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa
Karolina
20:50, 2026-03-22
Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język
Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.
Rórzańska
22:56, 2026-03-17
Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!
Jadyma
Waldek
14:17, 2026-03-17