Artykuły sponsorowane

Zamknij

Jak wybrać dobrego fryzjera? Sprawdź ORŁY Fryzjerstwa

artykuł sponsorowany 11:15, 22.07.2020 Aktualizacja: 15:23, 23.10.2025
Jak wybrać dobrego fryzjera? Sprawdź ORŁY Fryzjerstwa

Kolejny raz wychodzisz od fryzjera i tylko chce ci się płakać. Fryzura absolutnie nie odzwierciedla tego co chciałaś mieć na głowie, a w dodatku uwydatnia twoje duże policzki. Jak uchronić się od koszmaru nietrafionej metamorfozy i znaleźć właściwego fryzjera?

Zacznij od poszukiwań

Nawet najdrożej wyglądający salon fryzjerski w Warszawie nie musi charakteryzować się dobrą jakością używanych kosmetyków i wspaniałą kadrą pracowniczą. W tej branży łatwo klienta skusić promocjami, ciekawym szyldem czy pięknie zaaranżowanym wnętrzem. To jednak inwestycje, które podjęto na samym początku powstawania przedsiębiorstwa. Liczy się tutaj praca systematyczna i trwale podejmowana przy każdym kliencie. Wybieraj te salony fryzjerskie, które są dostępne na stronie orłów Fryzjerstwa. Tam znajdziesz tych specjalistów, którzy otrzymali najlepsze noty od swoich klientów w Internecie. Fryzjer z Krakowa, Gliwic, Katowic… Znajdziesz tam najlepszych z każdego miasta w Polsce. Dokładny algorytm co roku wyszukuje oceny firm z danej branży i konfrontuje je między sobą. Zestawienie jest aktualizowane, więc masz pewność, że najlepsza trójka w danym mieście to faworyci klientów.

Przygotowanie do wizyty

Najpierw dokładnie przemyśl swoją wizję nowej fryzury. Pomyśl w jakich kolorach czujesz się najlepiej, jeśli decydujesz się na jego zmianę. Pooglądaj zdjęcia modeli w Internecie – znajdziesz setki fryzur, które może wykonać każdy dobry fryzjer. Przyjrzyj się też swojej twarzy: co w niej lubisz, co chciałabyś by włosy trochę przykryły, który profil wydaje ci się bardziej atrakcyjny. Dobrze również, żebyś wiedziała jaki masz rodzaj włosów (kręcone, falowane, proste) i w jakiej wersji lubisz je najbardziej. Włosy falowane są najbardziej podatne na zmiany, ale jeśli masz czas na codzienne prostowanie włosów kręconych – poinformuj o tym swojego fryzjera. To naprawdę bardzo ważne, gdy udajesz się do restauracji w Krakowie doskonale wiesz na jaką kuchnię masz dzisiaj ochotę.

Obserwuj fryzjera

Pasjonat zawodu wysłucha uważnie każdej twojej uwagi czy sugestii. Obejrzy wszystkie zdjęcia fryzur, na które miałabyś chęć i podpowie czy przy twoich włosach jest możliwe wykonanie takiej metamorfozy. Cały „wywiad fryzjerski” odbywa się przy lustrze zanim zostanie umyta ci głowa. To niezwykle istotne, jeśli fryzjer przed rozmową i przyjrzeniem się strukturze włosów w naturalnym wydaniu prowadzi cię do umywalki lepiej grzecznie odmów wykonania usługi. Prowadzenie tej dyskusji, gdy twoje włosy są już mokre nie ma większego sensu. Zwracaj też uwagę na cierpliwość i życzliwość fryzjera w trakcie pogadanki. Jeśli po jednym, wypowiedzianym przez ciebie zdaniu twierdzi, że wszystko już wie i może przystąpić do pracy… lepiej poszukaj innego specjalisty.

(artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!

Julita

21:48, 2026-03-22

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa

Karolina

20:50, 2026-03-22

Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język

Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.

Rórzańska

22:56, 2026-03-17

Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!

Jadyma

Waldek

14:17, 2026-03-17

0%