Zamknij
REKLAMA

20 min. marszu dziennie może zmniejszyć ryzyko depresji

14:28, 22.02.2020 | B.B
Skomentuj PAP
REKLAMA

Tymczasem z ogólnopolskich badań przeprowadzonych w 2019 r. wynika, że co piąty mieszkaniec Polski nie spaceruje nawet przez 10 minut w tygodniu. Ciechocińskie parki, rejon tężni oraz nadwiślańskie wały przeciwpowodziowe wydają się być doskonałymi miejscami do spacerów, stwarzając doskonałe warunki do leczenia depresji aktywnością fizyczną.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z depresją zmaga się ponad 260 mln ludzi na całym świecie. Eksperci WHO szacują, że do 2030 r. będzie to najczęściej występująca chorobą cywilizacyjna. Dane CBOS wskazują, że w 2019 r. 14 proc. Polaków często odczuwało obniżony nastrój lub stany depresyjne. Wydaje się, że Ciechocinek jest  idealnym miejscem na leczenie tego schorzenia, lecz depresja nie znajduje się na liście schorzeń, których leczenie jest refundowane  w leczeniu sanatoryjnym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Nordic Walking od lat jest w Ciechocinku bardzo popularnym sposobem aktywnego spędzania czasu.                              

-Ze względu na rosnącą skalę problemu naukowcy coraz bardziej wnikliwie przyglądają się przyczynom powstawania depresji. Obok długotrwałego stresu, uwarunkowań genetycznych, czy hormonalnych, uwagę lekarzy w znaczącym stopniu przykuwa aktywność fizyczna - komentuje psycholog zdrowia Mateusz Banaszkiewicz, cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP.

Jak przypomina specjalista, analiza badań z 10 krajów opublikowana w 2016 r. przez dr. Felipe B. Schucha z Universidade Federal de Santa Maria (Santa Maria, Brazylia) oraz współpracowników, wykazała, że uzupełnienie leczenia farmakologicznego o aktywność fizyczną wyraźnie zwiększa skuteczność leczenia depresji.

Inne badania tego samego autora wskazują tymczasem, że około połowa pacjentów zmagających się z depresją nie spełnia podstawowych zaleceń WHO w zakresie poziomu aktywności fizycznej. Zgodnie z nimi dorosłe osoby powinny mieć 150 minut umiarkowanego wysiłku fizycznego w tygodniu, bądź 75 minut wysiłku intensywnego.

Aktywność fizyczna odgrywa też istotną rolę w profilaktyce depresji. Z kolejnej analizy przeprowadzonej przez dr. Schucha i jego zespół, opublikowanej w "American Journal od Psychiatry" w kwietniu 2018 r., wynika, że w przypadku dorosłych osób - aktywnych fizycznie przez minimum 150 minut w tygodniu - ryzyko wystąpienia depresji spada o 22 proc. Podobny spadek ryzyka odnotowano również u aktywnych seniorów. Oznacza to, że pozytywne skutki w tym zakresie może przynieść już 20 minut codziennego, intensywnego marszu.

Dzieje się tak, ponieważ aktywność fizyczna - regularna i dostosowana do możliwości - stymuluje wydzielanie hormonów szczęścia, takich jak endorfiny, czy dopamina, tłumaczy ekspert. Wysiłek fizyczny pomaga też zredukować poziom lęku i stresu. Dlatego ruch coraz częściej zalecany jest przez lekarzy, jako uzupełniająca forma leczenia i profilaktyki depresji.

Jednak aktywność fizyczna Polaków wciąż utrzymuje się na niskim poziomie. Na przykład z badania MultiSport Index 2019 wynika, że co piąty dorosły mieszkaniec Polski nie spaceruje nawet przez 10 min. w tygodniu. Zalecenia WHO odnośnie ruchu spełnia zaledwie jedna trzecia aktywnych fizycznie Polaków. Wciąż 36 proc. z nas nie podejmuje aktywności fizycznej nawet raz w miesiącu, za to blisko 50 proc. spędza w pozycji siedzącej ponad pięć godzin każdego dnia.

Co więcej, problem siedzącego trybu życia dotyczy w naszym kraju również dzieci i młodzieży. Z ostatniej edycji cyklicznego międzynarodowego badania HBSC, dotyczącego zdrowia i zachowań młodzieży, wynika, że odsetek nastolatków spełniających zalecenia WHO w zakresie umiarkowanej aktywności fizycznej spadł o 7 punktów procentowych - z 24,2 proc. w 2014 r. do 17,2 proc. w 2018 r. Zgodnie z rekomendacjami WHO dzieci i nastolatki powinny być aktywne fizycznie co najmniej 60 minut dziennie.

Jak przypomina psycholog zdrowia Mateusz Banaszkiewicz, niedobory aktywności fizycznej bardzo negatywnie odbijają się na psychice najmłodszych grup wiekowych.

W pierwszej połowie lutego brytyjscy naukowcy z University College w Londynie opublikowali na łamach "Lancet Psychiatry" wyniki badania, które dowodzą zależności między siedzącym trybem życia nastolatków a wyższym ryzykiem wystąpienia u nich depresji. Młodzi ludzie, którzy od 12. do 16. roku życia nieprzerwanie prowadzili siedzący tryb życia, w wieku 18 lat częściej doświadczali objawów depresji, takich jak spadek nastroju, utrata zainteresowań, problemy z koncentracją. Tymczasem każda dodatkowa godzina aktywności fizycznej w przypadku dzieci zmniejszała ryzyko wystąpienia depresji w wieku 18 lat. o 9-11 proc. (PAP)

autorka: Joanna Morga

jjj/ zan/

(B.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

latrereklatrerek

0 0

tylko spacer lub wysiłek w czystym powietrzu.Niestety spora czesc Ciechocinka kopci z komina i powietrze jest zanieczysczone sczególnie wieczorem.Brak stacji pomiaru powietrza w Ciechocinku. 16:30, 24.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bogdan07Bogdan07

0 0

Widać, że nieuważnie przeglądasz nasz portal, stacja pomiaru zanieczyszczenia powietrza znajduje się w Ciechocinku na ul. Stolarskiej i odczyt online można znaleźć w dziale "pogoda". Jak wynika z odczytów nie jest tak źle z tym kopceniem. Zawsze znajdzie się kilku mieszkańców spalających śmieci we własnym piecu. Na szczęście większość Ciechocinka jest zgazyfikowana. 22:08, 25.02.2020


REKLAMA