Porady

Zamknij

Co gotować, aby nie marnować żywności podczas epidemii koronawirusa?

artykuł sponsorowany 00:01, 25.03.2020 Aktualizacja: 16:49, 24.10.2025
Co gotować, aby nie marnować żywności podczas epidemii koronawirusa?

Panująca epidemia koronawirusa to dla nas wszystkich bardzo trudny czas. Musimy przede wszystkim ograniczyć kontakty z innymi osobami, a najlepiej pozostać wyłącznie w swoich domach. Z pewnością, jak większość z nas, zrobiliście też duże zapasy żywności. Co jednak gotować, aby nie marnować jedzenia? Podpowiadamy i polecamy znakomite przepisy.

Najlepiej zrobić zakupy na zapas, aby jak najrzadziej wychodzić do sklepów. Idealnie, gdyby raz w tygodniu kupić więcej żywności i przez te kilka dni gotować wyłącznie z produktów, jakie mamy w domu. Na początek polecamy zajrzeć do lodówki i każdej szafki. Taka „inwentaryzacja” pozwoli ocenić nam dokładnie, czego oraz w jakich ilościach potrzebujemy. Wszystko spisujemy na liście, z którą udajemy się do sklepu.  Podstawa to oczywiście mąka, kasza, ryż, olej, makarony, płatki zbożowe, mrożonki, mięso, konserwy, warzywa i owoce.

Pieczywo można upiec samemu

Rewelacyjny przepis na pyszny, domowy chleb na zakwasie znajdziesz na portalu KalendarzRolnikow.pl

Jeśli został Wam czerstwy chleb, to również możecie go jeszcze wykorzystać. Te przepisy z pewnością Wam się spodobają!

Płatki owsiane wykorzystaj na śniadanie!

Macie w domu zapas kaszy? Opcji na znakomite potrawy z kaszą jest wiele. Sprawdź!

Ryba z puszki na obiad? Oczywiście, że tak – to podstawa zdrowych i wartościowych posiłków. Musisz poznać te przepisy!

(artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

,,Piekny,, niedawno odnowiny, i znow upiekszony ,, kwiaty, achy i ochy, a w samym centrum ,,Parku ,nomen omen zdrowia,,te betonowe akweny wołają o pomstę do nieba, że też nikomu nie przyszlo do głowy, żeby zamiast wywalać kolejne fudusze na zbyteczne remonty,,ciechocińskich deptaków w końcu uporać się z cuchnącymi ,, rozlewiskami ,, sąsiadującymi ze światowej sławy zabytkowymi tężniami...wstyd!

Julita

21:48, 2026-03-22

Ciechocinek: Anty-atrakcja pod tężniami.

Tam jakby dna tych brodzików wykuli, nasypali ziemi i zrobili jakieś nasadzenia to by było znośne i dla oka i dla nosa

Karolina

20:50, 2026-03-22

Bukiety, dancingi i alibi: nieoficjalny język

Poza rankingiem są oczywiście „amatorzy” kwiatów z dywanów kwiatowych… Serio, ile można, człowiek idzie zobaczyć ładne rabaty a tu znowu coś wyszarpane, powyrywane jakby to był czyjś prywatny warzywniak. To nie jest żaden folklor ani „tradycja zabierania kwiatka na pamiątkę”, tylko zwyczajne psucie tego co ma cieszyć oczy wszystkich, mieszkańców i kuracjuszy, no i jeszcze robi z miasta wiochę na zdjęciach.Ludzie wkładają w to kupę pracy, ogrodnicy, miasto, ci co wymyślają kompozycje – a potem wpada taki jeden z drugim i robi z tego sobie darmowy sklepik z sadzonkami, bo „przecież nikt nie zauważy”. Otóż zauważa każdy, kto tu przychodzi następnego dnia i widzi puste dziury zamiast kwiatów. I tak, to jest wkurzające, bo płacimy za to wszyscy, a wstyd jest wspólny chociaż „pożytki” zgarnia garstka pseudo miłośników zieleni.Solankowa Dolina w Ciechocinku musi w końcu mieć gospodarza a nie badylarza, który tylko patrzy, co by tu jeszcze uciąć, zabrać, przesadzić „do siebie”. To jest wizytówka miasta, a nie zaplecze szkółki ogrodniczej. Gospodarz pilnuje, dba i reaguje, a badylarz tylko kombinuje jak wynieść jak najwięcej pod byle pretekstem. Czas najwyższy, żeby ci od „podskubywania” kwiatów zrozumieli, że wspólne to nie znaczy niczyje – i że Solankowa to nie jest ich prywatna grządka do ogołacania.

Rórzańska

22:56, 2026-03-17

Zobacz na własne oczy, jak działa biometanownia!

Jadyma

Waldek

14:17, 2026-03-17

0%