Mieszkańcy Ciechocinka zdecydowali w referendum o losie burmistrza Jarosława Jucewicza. Choć pierwsze, pospieszne doniesienia wieszczyły frekwencyjną klapę inicjatorów, z oficjalnych danych z komisji wyłania się obraz politycznego horroru. O losach całego głosowania i fotelu włodarza uzdrowiska przesądziło zaledwie 28 głosów braku w progu ważności, w czym paradoksalny udział miało 85 mieszkańców głosujących przeciwko odwołaniu. W Ciechocinku wrze, a wynik ten przejdzie do historii lokalnego samorządu.