Sytuacja w największym polskim uzdrowisku staje się coraz bardziej napięta. Mieszkańcy i kuracjusze martwią się o los starań związanych z wpisem na listę UNESCO oraz o jakość powietrza w rejonie Tężni. Jednocześnie w miejskich dokumentach pojawiają się kwoty, które elektryzują opinię publiczną i budzą pytania o kierunek rozwoju Ciechocinka.
Krok w stronę dialogu czy monolog?
W odpowiedzi na rosnący opór społeczny Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) uruchomiło dedykowaną stronę internetową z sekcją Q&A (Pytania i Odpowiedzi).
Adres: mpwik.ciechocinek.pl/pytania/
Spółka próbuje tam merytorycznie odpierać zarzuty, tłumacząc technologie hermetyzacji i wskazując na potencjalne korzyści ekonomiczne wynikające z inwestycji. Pojawia się jednak pytanie: czy to szczyt możliwości komunikacyjnych w tak newralgicznej sprawie?
Krytycy wskazują, że strona internetowa to forma komunikacji jednokierunkowej, a w obliczu tak dużych emocji suche fakty na www mogą nie wystarczyć, by odbudować zaufanie nadszarpnięte brakiem wcześniejszych konsultacji „twarzą w twarz”.
Nowa „bomba” w dokumentach: 39 milionów złotych
Burzę wywołało odkrycie radnej Alicji Murawiec, która analizując materiały na najbliższą sesję Rady Miejskiej, natrafiła na zapis. W projekcie uchwały pojawia się propozycja udzielenia Burmistrzowi upoważnienia do poręczeń i gwarancji na kwotę aż 39 000 000 złotych. Część radnych opozycyjnych oraz lokalni aktywiści interpretują to jednoznacznie: władze, mimo protestów, chcą zabezpieczyć finansowanie inwestycji „tylnymi drzwiami”, dając zielone światło dla potencjalnie gigantycznego kredytowania projektu, zanim debata publiczna dobiegnie końca.
Natomiast Tadeusz Kofel, administrator grupy „NIE DLA ABSURDÓW W CIECHOCINKU”, podał temat dalej – w jego ocenie:
„Jakby komuś było mało dowodów na to, że Burmistrz Ciechocinka Jarosław Jucewicz oraz Prezes MPWiK w dalszym ciągu nie zrezygnowali ze swojego planu... Skandalu, bezmyślności i działania na szkodę miasta ciąg dalszy”.
Wielki dylemat
W sieci i na ulicach Ciechocinka coraz głośniej słychać żądania przeprowadzenia referendum lokalnego. Mieszkańcy chcą bezpośrednio zdecydować o przyszłości swojego sąsiedztwa i charakteru uzdrowiska. Jednak ta „moneta” ma dwie strony i to właśnie one stają się największą zagwozdką dla miasta.
Głos na NIE
Jeśli inwestycja zostanie zablokowana, pojawia się pytanie, kto i w jaki sposób zapłaci za utylizację odpadów oraz osadów ściekowych w przyszłości. Alternatywą może być zlecanie tych usług zewnętrznym podmiotom, co z reguły wiąże się z wyższymi kosztami.
Widmo podwyżek
Ceny usług komunalnych w Ciechocinku już teraz nie są małe. Brak własnej instalacji skazuje miasto na łaskę zewnętrznych firm, które – ze względu na unijne opłaty ETS2 i rosnące wymogi recyklingowe – mogą wkrótce drastycznie podnieść ceny. W tle pojawia się więc pytanie, czy mieszkańcy są gotowi płacić znacznie wyższe rachunki za wywóz śmieci i ścieków w zamian za gwarancję spokoju przy tężniach.
Czy władze przedstawiają pełny obraz kosztów alternatywnych?
Czy samorząd i spółka komunalna przekonująco pokazują różnice między scenariuszem z biogazownią a scenariuszem dalszego zlecania usług na zewnątrz? To pytania, które coraz częściej padają w rozmowach mieszkańców, radnych i kuracjuszy.
::event{"type":"landscape", "id":"2508"}
Decydujące starcie?
Wszystko wskazuje na to, że odpowiedzi na te pytania mogą paść (lub zostać wymuszone) szybciej, niż myślimy. Sprawa 39 milionów poręczenia ma być jednym z kluczowych punktów obrad podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej Ciechocinka.
Najbliższa sesja Rady Miejskiej Ciechocinka:
📅 Kiedy: 27 stycznia 2026 r. (wtorek)
🕑 Godzina: 14:00
📍 Gdzie: Sala nr 10 Urzędu Miejskiego w Ciechocinku
Mieszkańcy, którzy chcą patrzeć władzy na ręce, mają teraz konkretną datę i miejsce, by poznać kolejne fakty i wyrazić potem swoje zdanie.